W dobie szybkich postępów technologicznych, pytanie o wpływ sztucznej inteligencji na dzieci staje się coraz bardziej istotne. Zastosowanie sztucznej inteligencji (SI) spotyka się zarówno z sceptycyzmem, jak i krytyką, zwłaszcza ze względu na jej potencjał do zastąpienia ludzkich miejsc pracy. Jednak równie ważna jest grupa, która jest równie dotknięta pojawieniem się SI: dzieci.
Więź między dziećmi a SI
Jeszcze przed pojawieniem się internetu i urządzeń mobilnych dzieci miały tendencję do tworzenia więzi z zabawkami. Teraz, dzięki chatbotom zwiększonym za pomocą SI, to zamiłowanie jest zabierane na nowy poziom. Według Banu Kellner, psychologa i trenera executive, narzędzia SI mogą precyzyjnie odpowiadać na potrzeby dziecka, co może prowadzić do głęboko zakorzenionej więzi. Jednak ta więź stanowi poważne wyzwanie, ponieważ dzieci mogą stać się zbyt zależne od SI, utrudniając im tworzenie i poruszanie się w złożonych relacjach międzyludzkich.
SI w edukacji i rozrywce
W miarę jak SI się rozwija, różne firmy dążą do integracji tej technologii w sektorach edukacyjnym i rozrywkowym. Carnegie Learning, Cognii i Kidsense to jedne z organizacji edukacyjnych korzystających z SI. Ostatnio Pinwheel, firma technologiczna skupiona na dzieciach, wprowadziła na rynek „bezpieczne dla dzieci” PinwheelGPT. Ten oparty na SI system jest przeznaczony dla dzieci w wieku od 7 do 12 lat, zapewniając odpowiedzi odpowiednie dla wieku i tworząc bezpieczne środowisko edukacyjne.
Ponadto Khan Labs wprowadził wersję beta Khanmigo dla platformy edukacyjnej Khan Academy. Ten chatbot komunikuje się ze studentami, udając historyczne postacie, tworząc unikalne i angażujące doświadczenia edukacyjne.
Obawy związane z sztuczną bliskością
Kellner zauważa, że głównym problemem nie jest samo SI, ale bardziej konkretnie sztuczna bliskość. Dotyczy to produktów SI, które symulują relacje, które już są na rynku i oczekuje się, że będą się poprawiać w czasie. Implikacje tego są dalekosiężne, zwłaszcza biorąc pod uwagę epidemię samotności ogłoszoną przez chirurga generalnego USA Viveka Murthy’ego.
Mimo porad ekspertów niektórzy ludzie zwrócili się do towarzyszy SI i chatbotów, takich jak ChatGPT od OpenAI, aby zwalczać samotność i rozwiązywać problemy zdrowotne. Jednak według dr LeMeita Smith, terapeutki klinicznej z siedzibą w Dallas, choć chatboty SI mogą zapewnić natychmiastowe wsparcie, nie mogą zastąpić subtelnej i empatycznej opieki, którą zapewniają ludzcy terapeuci.
Ponadto rośnie potencjał SI do tworzenia uzależnień w miarę rozwoju modeli językowych. Jest to szczególnie niepokojące dla dzieci, które nie mają w pełni rozwiniętych funkcji wykonawczych. Kellner ostrzega, że firmy technologiczne wykorzystują nasze mózgi, aby utrzymać nas na platformach mediów społecznościowych, co może prowadzić do problemów z uzależnieniem.
Na przykład Meta niedawno ogłosiła plany wprowadzenia chatbotów SI na Facebooku i Instagramie w celu zwiększenia zaangażowania i retencji użytkowników. Google również wprowadził AI-generowane podsumowania na YouTube. Chociaż te postępy mają na celu zaangażowanie użytkowników, stwarzają również ryzyko tworzenia uzależnień, zwłaszcza wśród młodych użytkowników.
W tej cyfrowej erze ważne jest, aby być na bieżąco z postępami technologicznymi. Platformy takie jak cryptoview.io mogą być niezastąpionym źródłem informacji na temat tych zmian.
Bądź na bieżąco z najnowszymi technologiami SI
Podsumowując, pytanie o wpływ SI na dzieci jest złożone. Chodzi o to, jak możemy wykorzystać tę technologię, aby dodawać wartość i ulepszać ich życie, a nie zastępować interakcje międzyludzkie. Jak sugeruje Kellner, ważne jest, aby prowadzić rodziców i przygotować nasze dzieci na udane przyszłe życie w tym opartym na SI świecie.
