Ustawa o przejrzystości rynku aktywów cyfrowych, czyli ustawa CLARITY, została uchwalona przez Izbę Reprezentantów we wrześniu 2025 r., ale pozostaje w legislacyjnym zawieszeniu w Senacie USA, głównie z powodu zaciekłych podziałów w branży. Kluczowym czynnikiem w opóźnieniu ustawy CLARITY w Senacie było wycofanie poparcia przez Coinbase w połowie stycznia, powołując się na obawy dotyczące proponowanych ograniczeń zysków ze stablecoinów i rozszerzonego zakresu uprawnień regulacyjnych, które, jak argumentowano, faworyzowały duże instytucje finansowe.
Regulacyjny przeciąganie liny i opóźnienie ustawy CLARITY w Senacie
Podróż ustawy CLARITY przez Kongres była daleka od jasnej, uwypuklając głęboką przepaść między tradycyjnymi finansami a rozwijającym się sektorem kryptowalut. Po pomyślnym uchwaleniu w Izbie Reprezentantów we wrześniu 2025 r. ustawa została skierowana do Senackiej Komisji Bankowej. Głosowanie nad poprawkami, wstępnie zaplanowane na 15 stycznia, zostało nagle przełożone. To odroczenie nie było tylko proceduralną czkawką; sygnalizowało znaczący wewnętrzny opór, szczególnie po tym, jak główni gracze, tacy jak Coinbase, wyrazili silny sprzeciw.
Sednem sporu są przepisy dotyczące stablecoinów, w szczególności możliwość oferowania zysków przez platformy stron trzecich. Podczas gdy poprzednia ustawa GENIUS już zabraniała emitentom stablecoinów bezpośredniego wypłacania odsetek posiadaczom, krytycy argumentują, że luka prawna pozwala na to giełdom i innym platformom. Grupy handlowe banków obawiają się, że może to odciągnąć depozyty od instytucji ubezpieczonych przez rząd federalny, potencjalnie osłabiając ich zdolność kredytową. Firmy kryptowalutowe postrzegają jednak te proponowane ograniczenia jako antykonkurencyjne, argumentując, że tłumią innowacje i ograniczają możliwości inwestorów. Ta trwająca debata napędza impas legislacyjny, a obie strony intensywnie lobbują, aby ukształtować przyszłość regulacji aktywów cyfrowych.
Konwergencja czy konflikt: Wizja Sacksa dla aktywów cyfrowych
David Sacks, wybitny głos w przestrzeni technologicznej i kryptowalutowej, określił walkę legislacyjną o ustawę CLARITY jako nieuniknione negocjacje między ewoluującymi modelami finansowymi. Często wyrażał opinię, że prawdziwie skuteczny kompromis sprawia, że *wszyscy* czują się *trochę* nieszczęśliwi, sugerując, że jest to naturalna część integracji rewolucyjnej technologii z ustalonymi ramami. Sacks konsekwentnie twierdził, że gdy tylko przepisy dotyczące struktury rynku zostaną mocno ustalone, tradycyjne banki w pełni zanurzą się w branży kryptowalut.
Jego perspektywa sugeruje przyszłość, w której zacierają się wyraźne granice między tradycyjną bankowością a sektorem kryptowalut, ostatecznie łącząc się w jedną, zunifikowaną branżę aktywów cyfrowych. Sacks poruszył również debatę na temat zysków ze stablecoinów, postrzegając ją jako mikrokosmos szerszego wyzwania, jakim jest osiągnięcie parytetu regulacyjnego. Wyraził przekonanie, że banki mogą ostatecznie zaakceptować nagrody za stablecoiny, gdy będą bezpośrednio zaangażowane w proces emisji, podkreślając konieczność zharmonizowanego nadzoru, w którym *”każdy oferujący te same produkty powinien być regulowany w ten sam sposób.”* Ta wizja podkreśla długoterminową integrację, a nie wieczny impas, dla finansów cyfrowych.
Eric Trump: Monopolistyczny impas?
Powtarzając krytykę ustalonego porządku finansowego, Eric Trump wskazał palcem bezpośrednio na duże instytucje finansowe, oskarżając je o utrzymywanie wirtualnego monopolu na system finansowy od dziesięcioleci. Argumentuje, że nieodłączne nieefektywności tradycyjnych systemów bankowych – podając przykłady, takie jak powolne czasy rozliczeń i restrykcyjne przelewy bankowe – są dokładnie tym, co aktywa cyfrowe mają na celu wyeliminować. Według Trumpa sektor kryptowalut oferuje natychmiastowy, wydajny przepływ kapitału, bezpośrednio zagrażając ugruntowanym modelom zysków tradycyjnych banków, które czerpią korzyści z depozytów i przechwytywania odsetek.
Z tej perspektywy opór wobec kompleksowego ustawodawstwa dotyczącego kryptowalut nie dotyczy jedynie jasności regulacyjnej; jest to defensywny manewr potężnych urzędujących, którzy próbują chronić swoje terytorium. To przekonanie rezonuje z wieloma osobami w społeczności kryptowalut, które uważają, że system jest ustawiony przeciwko innowacjom. Trwająca debata dotyczy zatem nie tylko technicznych definicji lub organów nadzorczych, ale fundamentalnego przekształcenia dynamiki władzy finansowej. To klasyczny przypadek, w którym nowa technologia rzuca wyzwanie starej gwardii, a ustawa CLARITY jest w samym środku.
Kręta droga przed ustawodawstwem dotyczącym kryptowalut
Podczas gdy postęp Senackiej Komisji Bankowej osłabł, uwaga na krótko przeniosła się na Senacką Komisję Rolnictwa, która nadzoruje regulacje dotyczące towarów. Wcześniej oczekiwano, że ta komisja może opublikować zmieniony projekt ustawy, potencjalnie torując drogę do głosowania w komisji. Jednak droga do kompleksowej, jednolitej ustawy pozostaje złożona. Każda wersja przedstawiona przez Komisję Rolnictwa nadal musiałaby zostać uzgodniona z innymi projektami i uzyskać szersze poparcie przed dotarciem do pełnego Senatu w celu głosowania.
Kalendarz polityczny również rysuje się w dużych rozmiarach. Wraz ze zbliżającymi się wyborami śródokresowymi w 2026 r. ustawodawcy mogą wahać się przed forsowaniem kompleksowego ustawodawstwa finansowego, zwłaszcza w obliczu intensywnego lobbingu zarówno ze strony branży bankowej, jak i kryptowalutowej. Szum na rynku sugeruje, że dla niektórych uczestników branży brak ustawy może być preferowany od ustawy, którą postrzegają jako nadmiernie restrykcyjną lub źle pomyślaną. W związku z tym ustawa CLARITY nadal porusza się po burzliwym morzu legislacyjnym, a jej ostateczny los jest niepewny. Zrozumienie tych zawiłych ruchów legislacyjnych jest kluczowe dla każdego, kto interesuje się przyszłością aktywów cyfrowych, a narzędzia takie jak cryptoview.io mogą pomóc w śledzeniu nastrojów rynkowych i wpływu regulacji w czasie rzeczywistym. Znajdź możliwości dzięki CryptoView.io
